
Halina Morhofer-Wojcik:
Artykul Pani Annegret Oehme juz od maja 2008 roku wystawiony w internecie
na stronach kobiecego magazynu berlinskiego AVIVA opowiadajac o filmie
Pana Paula Mayera "Konspirantki" informowal falszywie swoje czytelniczki......
Wyszukujac recenzje o tym filmie dnia 02.01.2009 doznalam szoku czytajac,
ze grupa wojskowa Polek 1726 z obozu w Oberlangen wyzwolone w 1945 roku
to sa te walczace w Powstaniu w zydowskim Getcie warszawskim. / ZRYW Powstanczy/
Szokujacy jest tez tupet i jednoczesnie dobitny przyklad zawlaszczania tresci
i postawy Naszych zaslug i Dziejow, swietych dla Polski i Polakow z Polskiego Gniazda....
Lekcja historii: Szkola podstawowa.
Los zrzadzl, ze Polska Dywizja Pancerna Gen.Maczka wyzwolila w kwietniu 1945
Grupe 1726 Polskich Kobiet - Wojskowych Jencow Wojennych wiezionych na zasadach
Konwencji Genewskiej w obozie Oberlangen w Niemczech przy granicy holenderskiej.
Dostaly sie tu z obozu przejsciowego z Ozarowa kolo Warszawy po kapitulacji Powstania Warszawskiego, ktore bylo militarna frontowa Akcja nalezaca do ogolnopolskiego Planu "Burza"
w czasie ktorego ujawnilo sie Polskie Panstwo Podziemne z jej Zbrojnym ramieniem Armie Krajowa...
ktora w tym okresie zcalila inne organizacje wojskowe......
Przygotowywaly sie ugrupowania, ktore mialy przejac powojenne wladze........
Wracajac do filmu... Patrz Google: "Konspirantinnen" Paul Mayer
Szczegoly w artykule Pana Maszewskiego z Hamburga w Nasz Dziennik http://www.naszdziennik.pl/bpl_index.php?typ=sw&dat=20090107&id=sw01.txt
Inne szczegoly do dyspozycji.............
Halina Morhofer-Wojcik
Stowarzyszenie Polskich Kombatantow w Hamburgu
http://groups.google.de/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/ed328267b1de269b?hl=pl
Któregoś dnia do mojej babci na kapitulna 6 przyszła prawdziwa Józefa malec, koleżanka Ziuty ze Lwowa, której dokumenty posiadała Ziuta. Dokumenty te, były wykradzione, nie przez Ziutę, ale przez szkolnego księdza i oddane Ziucie. Ponieważ u Niemców porządek musi być, to również sprawy meldunkowe były tak prowadzone, że gdy Ziuta ze Lwowa przyjechała do Warszawy, to urząd niemiecki meldunkowy wiedział doskonale gdzie ona jest zameldowana. Czyli u mojej babci. Przyszedł wtedy gestapowiec z prawdziwą Józefą Malec, ziuta w tym czasie była u nas. Prawdziwa Józefa malec zapytała się mojej babci, gdzie jest ta złodziejka, która ukradła mi moje dokumenty?
http://mazbxxwapo.blogspot.com/2008/05/irena-filipowska.html
Mańkowski Zbigniew ur. 1929 r.; syn Janiny (ur. 1910) i Bronisława (1924-1978); brat Jerzego i Andrzeja
Mańkowski Andrzej
Mańkowski Bronisław
Mańkowski Jerzy
http://www.sprawiedliwi.org.pl/index.php
Polski Komitet Narodowy Zeznając na rozprawie sądowej 16 marca 1978 r. w Sądzie Rejonowym w Sosnowcu zapytany o swój status zawodowy Zbigniew Stupak odpowiedział: http://kurpie.blox.pl/2007/02/w-imieniu-Polskiej-Rzeczypospolitej-Ludowej-16.html Stefan Kosiewski - Frankfurt nad Menem, 18 marca 2007 r. Oświadczenie Nie szukałem i nie szukam zemsty, jestem katolikiem. Naczelnik Wydziału II Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Leszek Czajkowski pismem z 5 marca 2007 r. odmówił uznania mnie za osobę represjonowaną i przyznania mi uprawnień kombatanckich. Leszek Czajkowski dopuścił się rzeczy niedopuszczalnych w państwie prawa, dlatego niniejszym wnioskuje się o odwołanie L. Czajkowskiego ze stanowiska Naczelnika Wydziału II Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Uzasadnienie: we wniosku z 10.01.2007, wysłanym 17.01.07 listem poleconym nr 7111 w Tomaszowie Mazowieckim napisałem wyraźnie, że w 1977 r. zostałem wyrzucony ze studiów na Uniwersytecie Sląskim za niezależną działalność opozycyjną w środowisku studenckim. W marcu zaś 1978 r. zostałem skazany przez Sąd Rejonowy w Sosnowcu w wyniku represji ze strony Służby Bezpieczeństwa. 1. L. Czajkowski nie odpowiedział na wniosek w terminie przewidzianym przez Kodeks Postępowania Administracyjnego. Nie poinformował zainteresowanej strony o zarejestrowaniu wniosku, nie podał numeru sprawy, nie poprosił o ewentualne uzupełnienie wniosku. Nie zgłosił żadnych zastrzeżeń w terminie przewidzianym przez KPA. Dopiero po zapytaniu wysłanym przeze mnie przez internet w Thursday, February 22, 2007 9:16 AM do Pana Janusza Krupskiego, Kierownika Urzędu ds. Kombatanów i Osób Represjonowanych, opublikowanym w internecie i rozesłanym w Magazynie Europejskim do ponad 12 000 czytelników, L. Czajkowski odpowiedział pismem z 6.3.2007 r, w którym dostarczył szeregu dowodów złej woli, niekompetencji i braku przymiotów umysłu pozwalających na zajmowanie tak odpowiedzialnego stanowiska jak Naczelnik Wydziału w Urzędzie ds. osób represjonowanych przez żydokomunistyczny aparat terroru w czasach narzuconej urzędowo pogardy do Polaka, Człowieka i Obywatela w PRL. 2. Leszek Czajkowski pomówił pana Stefana Kosiewskiego o składanie wniosku " z tytułu prowadzenia działalności opozycyjnej w środowisku studenckim w latach 1977 - 1980" i w odpowiedzi na sformułowane przez samego siebie na piśmie pomówienie stwierdził, że "okoliczność ta nie stanowi represji". Tymczasem we wniosku z 10.1.2007 r. mowa była wyraźnie i jednoznacznie o tym, że za działalność opozycyjną w latach siedemdziesiątych pan Stefan Kosiewski wielokrotnie karany był przez Kolegia do spraw Wykroczeń i skazany został w 1978 r. wyrokiem Sądu Rejonowego. Na wniosku wskazane zostały strony internetowe, gdzie wcześniej opublikowane zostały dokumenty potwierdzające te przykre fakty w taki sam sposób jak na stronie internetowej Urzędu ds. osób represjonowanych zawieszane zostały wzory wniosków. kliknij w dokument, żeby powiększyć http://ipn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?37280 Leszek Czajkowski nie zadał sobie trudu, żeby kliknąć w dokument i skopiować go do akt sprawy. 3. Leszek Czajkowski postawił zarzut braku "rekomendacji stowarzyszenia właściwego dla określonego rodzaju działalności kombatanckiej lub represji". Zła wola i brak odpowiednich przymiotów umysłu nie pozwoliły Czajkowskiemu dostrzec, że oryginał wniosku opatrzony został pieczęcią stowarzyszenia Polnischer Schulverein "Oświata" in Frankfurt am Main e.V. oraz własnoręcznym podpisem pani Barbary Jędrzejczak upoważnionej statutowo do występowania na zewnątrz w imieniu stowarzyszenia, które jest polskim stowarzyszeniem wśród ponad milionowej rzeszy Polaków w okręgu konsularnym Konsulatu Generalnego RP w Kolonii. Wyjaśnia się, że pośród Polonii w Niemczech nie ma żadnych ZBOWiD-ów, które miałyby zrzeszać kombatantów z UB, SB , ZOMO i ROMO oraz jednoczyć ich z emigrantami politycznymi z Solidarności. Polskie Stowarzyszenie Szkolne "Oświata" działające od 15 lat we Frankfurcie nad Menem jest prawdopodobnie pierwszą polonijną organizacją w Niemczech, która jako właściwa dla miejsca przebywania wnioskodawcy i rodzaju represji udzieliła urzędowego (data, miejsce, podpis upoważnionej osoby i pieczęć na wniosku) potwierdzenia rekomendacji. Pan Stefan Kosiewski był represjonowany, co jest rzeczą nie tylko w Czeladzi, Sosnowcu i w Katowicach (gdzie żył, studiował, działał, tworzył i pracował) powszechnie znaną i wielokrotnie publicznie dokumentowaną, posiada status pokrzywdzonego w rozumieniu art. 6 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. zaświadzony przez Instytut Pamięci Narodowej 29.05.2003 r. 4. Leszek Czajkowski poucza niewłaściwie i niestosownie w piśmie z 6.03.2007, przysłanym do Niemiec listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, "że strona niezadowolona z decyzji może się zwrócić do Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy w terminie 14 dni od dnia jej doręczenia". Leszek Czajkowski nie rozumie najwyraźniej tego, że Obywatel w Polsce i w każdym innym państwie Unii Europejskiej zawsze może się zwrócić do każdego urzędu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie jego sprawy. Taka jest logika demokracji, a katolickie wychowanie zadeklarowane na początku niniejszego Oświadczenia nakazało wystąpienie - w interesie publicznym - o odwołanie Leszka Czajkowskiego z powierzonego mu wcześniej stanowiska. - Chcemy budować IV RP, chcemy wyeliminować z naszego życia te mechanizmy, które de facto, nie dzięki przepisom, ale w praktyce w sposób niedobry, szkodliwy, patologiczny regulują nasze życie publiczne, gospodarcze, społeczne, godząc w polską demokrację, godząc w praworządność i interesy milionów Polaków. Godząc w polskie perspektywy, polską przeszłość - oświadczył dzisiaj w Warszawie 18 marca 2007 r. premier Jarosław Kaczyński podczas Konwencji programowej PiS-u Do złych mechanizmów w życiu narodów należy m.in. obsadzanie niewłaściwych ludzi na odpowiedzialnych stanowiskach. Wnioskuję jak na wstępie - o odwołanie Leszka Czajkowskiego ze stanowiska Naczelnika Wydziału II Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Stefan Kosiewski Frankfurt nad Menem, 18.03.2007
o odwołanie Leszka Czajkowskiego ze stanowiska Naczelnika Wydziału II Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych
Download this episode/ free, za darmo mp3 ściągnij, wysłuchaj (12 min) - Mój status jest trochę dziwny, bo jestem jednocześnie studentem i pracownikiem Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Katowicach
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum_/message/1583
Może wrodzona alergia na słowo "żydokomuna", spowodowała blokadę powinności urzędniczych?
dodano: 07 listopada 2008 4:45 autor: Stach
ks. R. Mroziuk, S. Kosiewski, Konsul A. Kaczorowski
http://ipn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?326531
Decyzja
Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych
z dnia 06 MAR. 2007 Nr DO II/K0703/K-1204703/ 1 / 2007
o odmowie przyznania uprawnień kombatanckich
Na podstawie art. 1-4 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego / tekst jednolity Dz. U. z 2002 r. Nr 42 poz. 371 / odmawiam przyznania uprawnień kombatanckich
Panu Stefanowi Kosiewskiemu s. Władysława
ur. 24.12.1953r. w m. Czeladź
zam. 65-906 Frankfurt nad Menem
NIEMCY
UZASADNIENIE
W dniu 15.01.2007r. do Urzędu ds. Komatantów i Osób Represjonowanych wpłynął wniosek Pana Stefana Kosiewskiego o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu prowadzenia działalności opozycyjnej w środowisku studenckim w latach 1977-1980.
Okoliczność ta nie stanowi represji w rozumieniu art. 1-4 ustawy z dnia 24.01.1991r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego.
Stosownie do przepisów art. 22 ust. 1 cyt ustawy o spełnieniu warunków, o których mowa w art. 21, orzeka Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych lub osoby przez niego upoważnione, na podstawie udokumentowanego wniosku zainteresowanej osoby oraz rekomendacji stowarzyszenia właściwego dla określonego rodzaju działalności kombatanckiej lub represji. Takiej rekomendacji ani dowodów potwierdzających działalność kombatancką w rozumieniu art. 1-4 cyt. wyżej ustawy z dnia 24.01.199r. strona nie przedłożyła.
Z tych względów biorąc pod rozwagę wskazane wyżej okoliczności faktyczne i prawne Kierownik Urzędu wydał decyzję, jak na wstępie.
Strona niezadowolona z decyzji może zwrócić się do Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy w terminie 14 dni od dnia jej doręczenia
Z up. KIEROWNIKA URZEDU
Do Spraw Kombatantów
i Osób Represjonowanych
Leszek Czajkowski
Naczelnik Wydziału II
http://ipn.blox.pl/2007/02/Stefan-Kosiewski-Czeladz-10012007-Wniosek-o.html
czwartek, 22 lutego 2007
Kierownik Urzędu ds. Kombatanów i Osób Represjonowanych
Pan Janusz Krupski
e-mail: Janusz.Krupski@udskior.gov.pl


http://de.groups.yahoo.com/group/sowa-frankfurt/message/629